Justyna i Marcin Wojciechowscy- Dwójka amatorów kontra biegi ultra

Zdjęcie autorstwa: Paweł Zatoński

Nasza historia

Cześć, tu Justyna (l. 46) i Marcin (l. 48). Jesteśmy biegaczami amatorami. Ja (Justyna) biegam od ok. 10 lat regularnie, a wspólnie z Marcinem biegamy od 5 lat. Do czasu pandemii startowałam tylko w krótkich biegach ulicznych (5–10 km). Przez te kilka lat ukończyliśmy kilka półmaratonów (Gdynia x 2, Szczecin, Toruń, Poznań), przez krótką chwilę we współpracy z trenerem, oraz biegi na 10 km.

W pandemii odkryliśmy jednak biegi trailowe i górskie, które stały się dla nas prawdziwą pasją. Jesteśmy całkowitymi amatorami i żadne z nas nie ma przeszłości sportowej, więc popełnialiśmy wszystkie podstawowe błędy: za dużo, za szybko i bez planu. Mimo to udało nam się ukończyć kilka biegów trailowych (dystanse 10–52 km) oraz Złoty Maraton w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich.

Wspólny plan i treningi w "płaskim" Poznaniu

Na początku 2025 postanowiliśmy to uporządkować i zacząć współpracę z trenerem, który przygotuje nas do startów w biegach górskich (celem było 50 km w ramach Izery Ultratrail w Świeradowie-Zdroju). Długo szukaliśmy kogoś, kto podejmie się pracy z nami, ponieważ trenujemy, startujemy i biegamy razem. Potrzebowaliśmy więc jednego wspólnego planu, a dodatkowo mieszkamy w płaskim Poznaniu.

Znaleźliśmy Was – Formę na Szczyt, gdzie zaproponowano nam trenera Łukasza, z którym szybko uzyskaliśmy świetny, regularny i rzeczowy kontakt. Zaczęliśmy pracę od zera, cały czas uczymy się biegać w OBW1. Początkowo trenowaliśmy 3 razy w tygodniu, teraz 4. Robimy rytmy, podbiegi, długie wybiegania i treningi siłowe, ale treningi mamy tak ułożone, że pomimo ilości i objętości nie odczuwamy zmęczenia, a forma nam rośnie.

Myślisz, że współpraca z trenerem jest tylko dla zawodowców? Udowodnimy Ci, że amatorzy zyskują na niej najwięcej.

50 km ultra bez kryzysu i kontuzji

Zdjęcie autorstwa: Media Sport

W ramach przygotowań do Izery Ultra Trail wystartowaliśmy w maju w Biegu Gryfitów, w biegu trailowym na 21 km. Ja ukończyłam go na 4. miejscu w kategorii wiekowej, Marcin na 11. miejscu w kategorii wiekowej. Pod koniec czerwca, 28.06.2025 r., wystartowaliśmy w naszym pierwszym dużym starcie w tym sezonie, czyli 50 km na Izery Ultratrail w Świeradowie-Zdroju. Zameldowaliśmy się na mecie po 6 h 51 min (limit 10 h) w doskonałej formie.

Przebiegliśmy cały dystans bez żadnych kryzysów, mimo upału. Nie było momentów, żebyśmy chcieli zrezygnować czy zejść z trasy. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z trenerem Łukaszem Bachledą. Treningi przez niego ułożone są idealnie dostosowane do naszych możliwości i umiejętności. Forma rośnie, a starty przynoszą radość i poza zmęczeniem nie powodują kontuzji. Przed nami kolejne przygotowania do górskich biegów długodystansowych.

Z kim przygotowują się Justyna i Marcin?

Łukasz Bachleda

Trener biegów górskich. Współpracuje zarówno z amatorami biegania, jak i prowadzi zawodników na najwyższym poziomie sportowym. Swoją wiedzę zdobył na Krakowskim AWFie.

Od dziecka związany ze sportem. Wielokrotny medalista mistrzostw polski w biegach narciarskich oraz członek kadry narodowej. Absolwent Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Zakopanem. Obecnie aktywny trener i biegacz. Jego silną stroną jest dokładna znajomość fizjologii wysiłku oraz treningu w warunkach hipoksji (rozrzedzonego powietrza).

Szukasz trenera który zda biegi górskie jak własną kieszeń?